
"Ślizg na Bele Czym" - najważniejsza i największa impreza Agencji. Organizowana podczas ferii zimowych, od wielu lat gromadząca uczestników z całej Polski oraz tysiące widzów. Zadaniem zawodników jest zjazd ze stoku na zbudowanym z dowolnych materiałów i w dowolnej konwencji pojeździe, nie będącym standardowym sprzętem sportowym. Jurorzy ocenią pomysłowość budowniczych, estetykę wykonania i styl ślizgu."Ślizg" od wielu lat gromadzi uczestników z całej Polski (każdorazowo skupia około 100 załóg) oraz ponad 10-tysięczną publiczność, przyciąga ogólnopolskie media. Jest doskonałą okazją do promocji walorów turystycznych regionu oraz - przede wszystkim - miejscowości, w której jest organizowany.
ZOBACZ GALERIĘ - ŚLIZG NA BELE CZYM
Mistrzostwa Polski w "Pływaniu na Bele Czym" - Cykl wakacyjnych imprez o charakterze rozrywkowo-sportowym. Każda edycja ma formę jednodniowych zawodów, których główną atrakcją są zmagania w pływaniu na zbudowanych przez uczestników konstrukcjach. Pływanie na Bele Czym organizujemy latem, w najbardziej znanych, nadmorskich miejscowościach Polski. W zawodach uczestniczy minimum 30 załóg. Oceniana jest fantazja przy wykonaniu zadania oraz atrakcyjność pływających sprzętów. Pływanie na Bele Czym - to kolejna, bliźniacza impreza organizowanych przez nas Ślizgu na Bele Czym i "FORMUŁY M" czyli Wyścigów Minikarów. O sukcesie i popularności naszych imprez świadczy publiczność licząca każdorazowo ponad dziesięć tysięcy widzów, szerokie zainteresowanie mediów oraz rekomendacje sponsorów.
ZOBACZ GALERIĘ - PŁYWANIE NA BELE CZYM
Formuła M czyli wyścigi minikarów - Kontynuacją "Ślizgu" i "Pływania na Bele Czym" stał się nowy projekt, wprowadzony przez naszą Agencję jesienią 2003 roku. Skoro ślizgaliśmy się i pływaliśmy - postanowiliśmy znaleźć patent na niezależną imprezę, którą można będzie realizować w każdych warunkach i w każdym miejscu. Tak powstała "Formuła M czyli wyścigi minikarów". Koncepcja imprezy zakładała, przede wszystkim bardzo dobrą zabawę. Aby zrealizować ten cel potrzebni byli szaleni konstruktorzy, którzy stworzyli śmieszne, jeżdżące konstrukcje bez napędu mechanicznego. Pojazdy te musiały pokonać trasę wyznaczoną przez organizatorów. Była to asfaltowa jezdnia o odpowiednim nachyleniu - tak, aby pojazdy nabrały odpowiedniej prędkości i samodzielnie dotoczyły się do linii mety. Te z nich, które pokonały wyznaczony odcinek, podlegały ocenie jurorów. Oceniano fantazję i fachowość konstruktorów. Po raz pierwszy przetestowaliśmy imprezę w Kłodzku i okazała się ona kolejnym, bombowym pomysłem. Na trasie pojawiły się samobieżne wozy bojowe, łoże namiętności, barbarzyńscy wikingowie z łodzią, fordy-kartony, uciekające panny młode i żądni zemsty arabowie.
ZOBACZ GALERIĘ - FORMUŁA M czyli WYŚCIGI MINIKARÓW
WIĘCEJ INFORMACJI O IMPREZACH:
ŚLIZG NA BELE CZYM - PŁYWANIE NA BELECZYM
